Artykuł Damiana Bugańskiego, o którym więcej w dziale Współpraca.
„Trening był bardzo ciężki, sporo akcentów szybkościowo
siłowych, co chwile nowe ćwiczenia, a dziś nie mogę się ruszyć, bo mam zakwasy.” – zdanie to powtarzane jest
wielokrotnie przez wielu amatorów sportu. Stan braku komfortu i ból mięsni po
kilkunastu godzinach po zakończeniu aktywności fizycznej. Na pewno choć raz
towarzyszył każdemu z nas i skutecznie utrudniał proste czynności jak np. chodzenie
po schodach. Co tak naprawdę powoduje „zakwasy”? Jak sobie radzić z tym stanem? Odpowiedź jest dość złożona i ma na nią wpływ
wiele czynników.


